Mieszkania na sprzedaż w Kątach Wrocławskich

alqua portal

Temat: Sprzedam małe 2pok - świetny dojazd do Wrocławia.
Sprzedam małe 2pok - świetny dojazd do Wrocławia.
Witam.
Przymierzam sie do sprzedaży mieszkania na nowym osiedlu w Kątach
Wrocławskich.
Mieszkanie ok.38m2.Osobno kuchnia, niewielki salon i (otwarta)
sypialnia + 28m2 taras + komórka.Mieszkanie nowe,użytkowane od
ok.roku.Gustownie wykończone,wysoki parter.Na podłogach ciemne
panele wysokiej jakości oraz płytki.
Świetny dojazd do Wrocławia.Minimalny czynsz.
Cena to 210tys zł - w cenie całkowite umeblowanie (wszystko nowe) +
sprzęt AGD (płyta ceramiczna,piekarnik pod
zabudowe,lodówka).Zainteresowanych proszę o kontakt na forum.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,186,83406433,83406433,Sprzedam_male_2pok_swietny_dojazd_do_Wroclawia_.html



Temat: agencje nieruchomosci - co jest grane????
A ja mam mieszkane uczucia
Wprawdzie nie dotyczy to rynku warszawskiego i sprzedaży domu ale wrocławia i
zakupu mieszkania ale..
Pierwotnie miało byc tak ze kupuję mieszkanie z rynku wtórnego w okolicy 4
dzielnic w któych chciałabym mieszkać.
Podpisałam umowę o pośrednictwo z agencja a dokłaadnie sprawdzonym agentem,
podałam swój maksymalny budzet i .....zaczęlam ogladać mieszkania na dzien
dobry drozsze o 15 tys potem o 20 tys itp. Część mieszkan które brałam pod
uwagę po moim ogladnieciu i wstępnym zainteresowaniu drozały w oczach np o 10-
15 tys (ogladałm mieszkanie za 160 tys gdzie następnego dnia na internecie to
samo mieszkanie było juz warte 175 tys- ciekawe kto zmienia ceny?). Agent był w
porządku ale gdybym nie przegladała w internecie innych ofert to ogladnęlabym
moze 2-3 mieszkania. Fakt ze szukałam mieszkania w wakacje a wtedy sezon jest
na ogórki a nie cztery katy ale ...
Nie ma tego złego zamiast płacic niemałe pieniądze agencji i urzędowi
skarbowemu kupiłam nowe od developera w miejscu w któym chciałam mieszkać, za
fajna cenę (udały mi sie negocjacje oj udały) z ogromnym tarasem i miejscem w
garazu podziemnym i jestem happy !!!!!!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,25,28259108,28259108,agencje_nieruchomosci_co_jest_grane_.html


Temat: Prosze o pomoc w wycenie mieszkania.
Prosze o pomoc w wycenie mieszkania.
Witam.
Zastanawiam się nad sprzedażą mieszkania i chcę zasięgnąć opinii co
do ceny...
Mieszkanie nowe,znajduje sie w Kątach Wrocławskich (ok.7minut
autostradą od Bielan) na nowym osiedlu w niskiej zabudowie.Spokojna
nowa dzielnica,budynek z 2007r.
38m2,osobno kuchnia,mała sypialnia i salon.dodatkowo taras 28m2.
(parter).Możliwość dokupienia garażu pod budynkiem.
Całe mieszkanie jest nowocześnie wykończone i wyposażone.Ciemne
panele porta,kafelki Opoczno,szafa wnękowa.Wszystko nowe,kuchnia na
wymiar + płyta,lodówka,piekarnik.Mieszkanie własnościowe z KW,
bezczynszowe.Obok sklepy,szkoła,przedszkole.

Z góry dziekuje za odpowiedzi.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,25,76453882,76453882,Prosze_o_pomoc_w_wycenie_mieszkania_.html


Temat: EKOBAU-Smolec - czy to dobra inwestycja?
wedle mojej wiedzy z gruntem jest wszystko ok. ekobau i jego szefostwo
prywatnie są właścicielami wszystkich gruntów objętych planem miejscowym dla
tej części Smolca ( tzn. tej części, której jeszcze nie sprzedali) i nie ma na
nich żadnych obciążeń.
rzeczywiście ten plan miejscowy mocno ograniczył możliwości rozbudowy lotniska -
ale prawda jest taka, że władze Wrocławia ocknęły się z reką w nocniku : plan
stał się obowiązującym prawem, gmina Kąty/starostwo powiatowe wydały na jego
podstawie już dziesiątki pozwoleń na budowę, wreszcie wybudowano już sto
kilkadziesiąt ( a może nawet więcej) budynków. Lotniska więc w stronę osiedla
rozbudowywać się więc nie da , chyba żeby wykupić te tereny i dać odszkodowania
ludziom którzy się tam wybudowali. w takim razie inwestycja w
działkę/dom/mieszkanie w tym miejscu mogłaby sie okazać jeszcze lepszym
biznesem :-)ale to raczej science-fiction i na tej podstawie obawiać by sie
mogli np.mieszkańcy Muchoboru (może by lotnisko w tę stronę rozbudować )
dla uspokojenia mogę dodać, że właściciele Ekobau też tam się budują :-)
natomiast nie liczyłbym na pola kukurydzy po drugiej stronie Zwirki i Wigury
tam w planie również jest zabudowa wielorodzinna niska ( tj. mniej więcej taka,
jak ta która powstaje)- zresztą nikt tego nie kryje - plan wisi na wprost
wejścia do biura sprzedaży.
Dora - mieszkanie narożne ? przecież te nowe budynki są zupełnie proste, nie ma
tam żadnych rogów :-) chyba,że kupujesz mieszkanie w tym już istniejącym i
zasiedlonym budynku na samym rogu działki, tam gdzie ekobau ma biura - ale tam
chyba wszystko sprzedane ?
pewnie Ci chodzi o mieszkanie na końcu budynku - dobry wybór ;-)szczególnie
jeśli od strony lotniska. będzie fajny widok na pole, las i startujące
samoloty. serio piszę :-)...też byłem zdziwiony, że hałas, przy zamkniętych
oknach ,nie jest w zasadzie zauważalny. w każdym razie nie bardziej niż na
Oporowie czy Klecinie.Poza tym w tych mieszkaniach są duże balkony.
Jedna uwaga - to nie jest mieszkanie dwupoziomowe, tylko mieszkanie z
antresolą. Różnica jest taka,że przynajmniej teoretycznie ( a w każdym razie do
czasu odbioru budynku przez nadzór budowlany)- na poziomie antresoli nie można
wydzielać żadnych zamknietych pomieszczeń (nawet małego kibelka), bo wtedy
przestałąby byc antresolą, a stała się dodatkową kondygnacją - a plan na tym
terenie dopuszcza tylko 3 : parter, pietro i poddasze.
poza tym chyba sie spóźniłaś kilka dni z podpisaniem umowy : od 20.07 ceny
poszły o 200 zł w górę , o ile się nie mylę. a może jednk zdążyłaś ?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,186,14358745,14358745,EKOBAU_Smolec_czy_to_dobra_inwestycja_.html


Temat: Tiner inwestuje
Tiner inwestuje
Portugalczycy zainwestują w Polsce do 60 mln euro
(PAP, aj/14.07.2004)

Portugalski Tiner zainwestuje w Polsce w ciągu dwóch lat 50-60 mln euro w
budowę czterech magazynów dla operatorów logistycznych - poinformował prezes
Tinera, Antonio Valera.

"W Polsce mamy już pierwszą inwestycję, pod którą został już zakupiony teren.
W ciągu trzech miesięcy planujemy rozpoczęcie budowy czterech dużych
magazynów. W pierwszej fazie wydamy 42 mln euro, a docelowo 50 - 60 mln
euro" - powiedział Valera.

"W nowo powstałych centrach pracę znajdzie około 200 osób" - ocenił prezes.

Centrum logistyczne zostanie wybudowane w Kątach Wrocławskich. "Wybraliśmy
Kąty Wrocławskie, bo ta lokalizacja znajduje się blisko autostrady łączącej
Polskę z Niemcami" - wyjaśnił Valera.

Plany spółki zakładają zakończenie budowy, a potem sprzedanie kompleksu w
ciągu dwóch lat od rozpoczęcia inwestycji.

Firma planuje również zainwestować w nieruchomości.

"Chcemy również inwestować w budownictwo mieszkań na sprzedaż, głównie w
Warszawie, oraz w budowę centrów handlowych, które później będą
dzierżawione" - powiedział Valera.

Grupa Tiner zajmuje się konstruowaniem dużych powierzchni magazynowych oraz
budowaniem budynków i rezydencji mieszkalnych. Oprócz Polski, firma w
najbliższym czasie planuje inwestycje w Czechach i na Węgrzech.

Wielkość inwestycji zagranicznych podmiotów portugalskich w Polsce na koniec
2003 roku nie przekroczyła 430 mln dolarów.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,550,14181811,14181811,Tiner_inwestuje.html


Temat: Polnord, Gant
Polnord dzis akumulacja do 95,5 i wymiana najmniejszego akcjonariatu do
91 pln
do 95 pln stoja rozsmieszacze co najwyzej kilkaset sztuk, bedzie
jeszcze mala wymiana przed 100, zeby pozniej nie bylo problemu z
rozbiciem psychologicznej stowki i dalej, najblizszy cel 120 pln (do
konca grudnia), pozniej 160 pln na krotki termin (styczen)

Gant, no coz napisze tylko tyle, poprosze ktoregos tego typka co pisal
ze mu kaktus wyrosnie jak w Gancie beda lub sa fundusze o przeslanie na
forum linka do tej fotki
ps cel 50 pln w tym roku niezagrozony

http://www.pb.pl/content.aspx?sid=2284&guid=91ED331E-F7EF-4081-BB43-F...

Gant liczy na udany 2007 r.
2006-11-28 20:35
Prowadząca działalność deweloperską i sieć kantorów grupa Gant,
która po trzecim kwartale podniosła ponad dwukrotnie prognozę
tegorocznego zysku netto do 18,1 mln zł, zapowiada dalszą poprawę
wyników w 2007 roku - poinformował PAP prezes spółki Dariusz
Małaszkiewicz.

"Zdaniem ekspertów sytuacja na rynku nieruchomości, szczególnie w
większych aglomeracjach i atrakcyjnych lokalizacjach, nie zmieni się
w przeciągu najbliższych dwóch lat. Mając na uwadze nadal
stosunkowo niską podaż mieszkań, duży popyt na nie z pewnością
się utrzyma, można nawet mówić o wysokim prawdopodobieństwie jego
sukcesywnego wzrostu" - powiedział Małaszkiewicz.

"O wielkości tego popytu w dużym stopniu decydować będzie
dostępność kredytów mieszkaniowych oraz wysokość stóp
procentowych. Wprawdzie sporo się w ostatnim czasie mówi o
wprowadzeniu limitu kredytów walutowych, ale ograniczeniu podaży
kredytów walutowych ma towarzyszyć zwiększenie dostępności
kredytów mieszkaniowych w złotówkach. Z pewnością grupa Gant
będzie chciała wykorzystać sprzyjające warunki otoczenia, by
osiągnąć wyniki finansowe jeszcze lepsze niż w 2006 roku" - dodał.

W połowie listopada, po publikacji wyników za III kwartał Gant
zdecydował o podniesieniu tegorocznych prognoz wyników finansowych
grupy. Zysk netto ma wynieść 18,1 mln zł wobec 7,6 mln zł
planowanych wcześniej, prognoza zysku brutto została zwiększona do
22,2 mln zł z 9,4 mln zł. Przychody ze sprzedaży mają wynieść
1,43 mld zł.

"Koniunktura panującą na rynku usług deweloperskich oraz znaczna
intensyfikacja działań w zakresie pozyskiwania, przygotowania i
realizacji inwestycji pozwoliły spółce osiągnąć w III kwartale
2006 roku wynik finansowy w sposób istotnie przekraczający plany i
cele wyznaczone na początku bieżącego roku. W związku z powyższym
zarząd Gant uznał, że zysk netto na 2006 rok na poziomie 18,1 mln
zł jest jak najbardziej realny do osiągnięcia" - powiedział prezes.

Po trzech kwartałach 2006 roku grupa miała 1,04 mld zł przychodów,
8,9 mln zł zysku brutto oraz 7,2 mln zł zysku netto. W całym 2005
roku grupa miała 1,22 mld zł przychodów ze sprzedaży, 2,34 mln zł
zysku brutto i 1,48 mln zysku netto.

Mimo dobrych wyników Gant nie zamierza wypłacać dywidendy z zysku
wypracowanego w 2006 roku.

"Spółka nie będzie wypłacać dywidendy z tegorocznego zysku,
zamierza go bowiem reinwestować" - powiedział Małaszkiewicz.

Obecnie grupa Gant realizuje lub oddaje do użytkowania 5 projektów
mieszkaniowych i biurowych. Cztery z nich są zlokalizowane we
Wrocławiu, a jeden w Krakowie.

"Jeśli chodzi o projekty planowane, które obecnie są w różnych
etapach przygotowania, a których realizacja rozpocznie się w
poszczególnych kwartałach 2007 roku, to można mówić o 7
inwestycjach. Realizacja czterech z nich rozpocznie się w pierwszym
bądź w drugim kwartale 2007 roku we Wrocławiu" - powiedział prezes.

Na początku grudnia akcjonariusze Ganta zdecydują o emisji akcji
serii G z wyłączeniem prawa poboru. Akcje Ganta mają być obejmowane
w zamian za akcje spółki Budopol Wrocław i udziały w spółkach
Kąty-1 i Mostostal Export Dom.

Na pytanie o planowane dalsze przejęcia prezes odpowiedział: "Rozmowy
odnośnie przejęć są i będą prowadzone, ale zdecydowanie za
wcześnie by szczegóły podawać do publicznej wiadomości". (DI, PAP)


Źródło: topranking.pl/1236/polnord,gant.php


Temat: Dolnośląskie dworce mają wreszcie nie straszyć
Podróżny pisze:


<http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,88344,5806383,Dolnoslaskie_dworce_m...


Dolnośląskie dworce mają wreszcie nie straszyć
Magda Nogaj
2008-10-14, ostatnia aktualizacja 2008-10-15 10:49

Podwrocławskie gminy mają wyremontować na swoim terenie stare dworce
kolejowe i wybudować przy nich parkingi dla aut i rowerów. Taki warunek
postawił im urząd marszałkowski, jeśli chcą, by dojeżdżał do nich pociąg

Powybijane okna, popisane przez wandali mury, dookoła chaszcze i śmieci
- tak na Dolnym Śląsku wygląda wiele dworców kolejowych. Niektóre z
biegiem lat popadły w zupełną ruinę i tylko najstarsi mieszkańcy
pamiętają, że kiedyś zatrzymywały się przy nich pociągi. Jest jednak
szansa, że opuszczone budynki znów zaczną służyć pasażerom.

Urząd marszałkowski chce reaktywować zlikwidowane przez PKP lokalne
połączenia kolejowe. Mieszkańcy Trzebnicy i Świdnicy mają dojeżdżać do
Wrocławia szynobusami już w połowie przyszłego roku. Ma to być zalążek
wrocławskiej kolei aglomeracyjnej, która do 2015 roku powinna objąć
także osiem innych kierunków: Oleśnicę, Brzeg, Jelcz-Laskowice,
Strzelin, Środę Śląską, Kąty Wrocławskie, Wołów i Oborniki Śląskie.

Urząd sfinansuje przewozy do tych miast. Stawia jednak warunek, że
wszystkie gminy na trasie lokalnych pociągów mają przejąć od PKP dworce
i je gruntownie wyremontować. Do tego zbudować przy nich parkingi, by z
pociągów mogli korzystać także mieszkańcy dalszych miejscowości.
Zostawialiby tam swoje auta, zamiast jechać nimi do Wrocławia, jak to
robią obecnie. Pozwoliłoby to zmniejszyć korki w mieście.

Świdnica i Trzebnica już przejęły budynki PKP. Problem jest jednak z
biedniejszymi gminami, które nie mają środków na kosztowne remonty. -
Dworce w Pasikurowicach i Siedlcu są w opłakanym stanie. To praktycznie
ruiny - mówi Mariusz Fedzin, zastępca wójta gminy Długołęka. - Remont
tych budynków byłby bardzo drogi, zwłaszcza że to pewnie zabytki.
Musielibyśmy to zrobić kosztem wcześniej zaplanowanych inwestycji. To
niełatwa decyzja. Do tego tam mieszkają ludzie.

Fedzin uważa, że obiekty będą tylko niepotrzebnym obciążeniem dla gmin:
- Po co uruchamiać te dworce? Przecież nikt nie będzie się tam bawił w
sprzedawanie biletów. Wystarczy ustawić automaty i jakieś zadaszenie.
Kto będzie pilnował tych świeżo wyremontowanych budynków, sprzątał w
nich? Pociągami jeżdżą normalni pasażerowie, ale też wandale.

Grzegorz Roman, wicemarszałek województwa, uważa, że samorządy powinny
wziąć odpowiedzialność za lokalne linie kolejowe: - PKP w Warszawie nie
zajmie się stacją w Miękini, a ludzie muszą się przyzwyczaić, że jak coś
jest publiczne, to ma wyglądać. Jeżeli nie zapewnimy pasażerom
określonego standardu, to nie będą korzystać z pociągów.

Kilka gmin podzieliło tę argumentację. Porozumienie z urzędem
marszałkowskim podpisały już: Świdnica, Marcinowice, Sobótka i
Kobierzyce. - Coś trzeba zrobić z tymi dworcami. One nie mogą tak
straszyć - uważa Ryszard Pacholik, wójt Kobierzyc. - Już w tym roku
ruszymy z drobnymi remontami, zaczniemy wycinkę drzew i krzaków.
Obawiamy się wysokich kosztów, ale może uda się zagospodarować część
pomieszczeń na mieszkania. Dalibyśmy ludziom przydziały, pod warunkiem
że przeprowadzą remonty.

--------------
Mój komentarz:
Nie wszędzie remont dworca ma sens. Siedlec i Pasikurowice (swoją drogą,
  co za nazwa...) widziałem na własne oczy, więc wiem, co mówię. Tak jak
pisali, tam przydałaby się w zasadzie tylko wiata i automat do sprzedaży
biletów (mam nadzieję że nowopowstałe KD będą wiedziały o istnieniu
czegoś takiego). Poza tym wygląda mi to na typową spychologię - urząd
dbał o dworce nie będzie, mają to robić gminy.
No, ale dobrze, że w Kobierzycach coś się dzieje, bo wyglądało to już
tragicznie:
<http://www.pod-semaforkiem.aplus.pl/galeria/fot-56-1.jpg

Pozdrawiam,


Źródło: topranking.pl/1572/dolnoslaskie,dworce,maja,wreszcie,nie.php


Temat: Dolnośląskie dworce mają wreszcie nie straszyć

"Piotr Waszkielewicz" <wyno@spamerze.comwrote in message



Podróżny pisze:

| <http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,88344,5806383,Dolnoslaskie_dworce_m...

Dolnośląskie dworce mają wreszcie nie straszyć
Magda Nogaj
2008-10-14, ostatnia aktualizacja 2008-10-15 10:49

Podwrocławskie gminy mają wyremontować na swoim terenie stare dworce
kolejowe i wybudować przy nich parkingi dla aut i rowerów. Taki warunek
postawił im urząd marszałkowski, jeśli chcą, by dojeżdżał do nich pociąg

Powybijane okna, popisane przez wandali mury, dookoła chaszcze i śmieci -
tak na Dolnym Śląsku wygląda wiele dworców kolejowych. Niektóre z biegiem
lat popadły w zupełną ruinę i tylko najstarsi mieszkańcy pamiętają, że
kiedyś zatrzymywały się przy nich pociągi. Jest jednak szansa, że
opuszczone budynki znów zaczną służyć pasażerom.

Urząd marszałkowski chce reaktywować zlikwidowane przez PKP lokalne
połączenia kolejowe. Mieszkańcy Trzebnicy i Świdnicy mają dojeżdżać do
Wrocławia szynobusami już w połowie przyszłego roku. Ma to być zalążek
wrocławskiej kolei aglomeracyjnej, która do 2015 roku powinna objąć także
osiem innych kierunków: Oleśnicę, Brzeg, Jelcz-Laskowice, Strzelin, Środę
Śląską, Kąty Wrocławskie, Wołów i Oborniki Śląskie.

Urząd sfinansuje przewozy do tych miast. Stawia jednak warunek, że
wszystkie gminy na trasie lokalnych pociągów mają przejąć od PKP dworce i
je gruntownie wyremontować. Do tego zbudować przy nich parkingi, by z
pociągów mogli korzystać także mieszkańcy dalszych miejscowości.
Zostawialiby tam swoje auta, zamiast jechać nimi do Wrocławia, jak to
robią obecnie. Pozwoliłoby to zmniejszyć korki w mieście.

Świdnica i Trzebnica już przejęły budynki PKP. Problem jest jednak z
biedniejszymi gminami, które nie mają środków na kosztowne remonty. -
Dworce w Pasikurowicach i Siedlcu są w opłakanym stanie. To praktycznie
ruiny - mówi Mariusz Fedzin, zastępca wójta gminy Długołęka. - Remont tych
budynków byłby bardzo drogi, zwłaszcza że to pewnie zabytki. Musielibyśmy
to zrobić kosztem wcześniej zaplanowanych inwestycji. To niełatwa decyzja.
Do tego tam mieszkają ludzie.

Fedzin uważa, że obiekty będą tylko niepotrzebnym obciążeniem dla gmin: -
Po co uruchamiać te dworce? Przecież nikt nie będzie się tam bawił w
sprzedawanie biletów. Wystarczy ustawić automaty i jakieś zadaszenie. Kto
będzie pilnował tych świeżo wyremontowanych budynków, sprzątał w nich?
Pociągami jeżdżą normalni pasażerowie, ale też wandale.

Grzegorz Roman, wicemarszałek województwa, uważa, że samorządy powinny
wziąć odpowiedzialność za lokalne linie kolejowe: - PKP w Warszawie nie
zajmie się stacją w Miękini, a ludzie muszą się przyzwyczaić, że jak coś
jest publiczne, to ma wyglądać. Jeżeli nie zapewnimy pasażerom określonego
standardu, to nie będą korzystać z pociągów.

Kilka gmin podzieliło tę argumentację. Porozumienie z urzędem
marszałkowskim podpisały już: Świdnica, Marcinowice, Sobótka i
Kobierzyce. - Coś trzeba zrobić z tymi dworcami. One nie mogą tak
straszyć - uważa Ryszard Pacholik, wójt Kobierzyc. - Już w tym roku
ruszymy z drobnymi remontami, zaczniemy wycinkę drzew i krzaków. Obawiamy
się wysokich kosztów, ale może uda się zagospodarować część pomieszczeń na
mieszkania. Dalibyśmy ludziom przydziały, pod warunkiem że przeprowadzą
remonty.

--------------
Mój komentarz:
Nie wszędzie remont dworca ma sens. Siedlec i Pasikurowice (swoją drogą,
co za nazwa...) widziałem na własne oczy, więc wiem, co mówię. Tak jak
pisali, tam przydałaby się w zasadzie tylko wiata i automat do sprzedaży
biletów (mam nadzieję że nowopowstałe KD będą wiedziały o istnieniu czegoś
takiego). Poza tym wygląda mi to na typową spychologię - urząd dbał o
dworce nie będzie, mają to robić gminy.
No, ale dobrze, że w Kobierzycach coś się dzieje, bo wyglądało to już
tragicznie:
<http://www.pod-semaforkiem.aplus.pl/galeria/fot-56-1.jpg


imo to wyglada niezle, calkiem niezle (jesli chodzi o dworzec).
btw, w Wlk Brytanii male dworce przy zlikwidowanych liniach ludzie kupili i
przebudowali na sliczne domy, kilka razy widzialem takie rowniez we Francji.
Ciekawe, czy w Polsce tez "kiedys" do tego dojdzie, czy szybciej te budynki
sie rozsypia...

marek


Źródło: topranking.pl/1572/dolnoslaskie,dworce,maja,wreszcie,nie.php